Miesiąc po miesiącu


Styczeń 2019 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 04.02.2019r.]

To już 9 rok prowadzenia naszego dziennika Miesiąc po miesiącu i relacji tego co się dzieje, zmienia w życiu Natalki, co się udaje, jakie mamy sukcesy, wyzwania czy trudności. Każdy miesiąc ma średnio po 1000 odsłon, co jest dla nas dodatkową motywacją do dalszego działania i opisywania efektów tych działań.

Pierwszy miesiąc nowego roku upłynął nam raczej spokojnie. W terapii RDI oprócz ćwiczenia wspólnej pracy na zasadzie podawacz – odbiorca ćwiczymy teraz również pracę polegającą na równoległym wykonywaniu podobnych rzeczy. Jest to zdecydowanie trudniejsze ponieważ Natalia musi bardzo dokładnie obserwować partnera aby dostosować się do niego i wykonywać równocześnie z nim tą samą rzecz, np. wspólne krojenie czegoś, przenoszenie, wycieranie stołu czy składanie ubrań. Poza tym udaje się częściej porozmawiać z Natalką w sposób przypominający normalną rozmowę (nie na zasadzie odpowiedź pytaniem na pytanie). Powoli widzimy w tym zakresie postępy chociaż ograniczenie rozmów przez zadawanie pytań nadal jest jednym z dużych wyzwań.

Poza tym Natalka dostała nowy aparat na zęby. Mamy nadzieję, że pomoże on nam ograniczyć zgrzytanie zębami (niestety znowu się pojawiło i jest intensywne) i ochronić zęby przed niszczeniem. Poza tym nowy aparat oprócz ochrony i wyrównania zębów, ma również funcje logopedyczną, ponieważ udało nam się przy jego robieniu uwzględnić prośby logopedy (m.in. specjalny koralik do zabaw językiem aby go wzmocnić).

 
Grudzień 2018 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 17.12.2018r.]

W tym miesiącu byliśmy po raz pierwszy u optometrysty. Różnica pomiędzy takim lekarzem a optykiem polega na tym, że optometrysta nie zajmuje się chorobami oczu tylko bardzo dokładnym korygowaniem wad wzroku z uwzględnieniem zaburzeń widzenia obuocznego i akomodacji. W przypadku Natalki okazało się między innymi, że jej oczy nie pracują w takim sam sposób/ w tym samym zakresie: jej oczy nie podążają w takim samym zakresie za obiektem czy czytanym tekstem plus przy czytaniu nie ma płynności czytania i oczy dosłownie „skaczą” po tekście. W związku z tym Natalka dostała nowe okulary z pryzmatami. W trakcie dobierania okularów, Natalka w okularach z większymi pryzmatami mniej mówiła, sprawniej łapała przedmioty plus lepiej się koncentrowała. Wynikało to z faktu z lepszej pracy oczu. Przed świętami Natalka po raz pierwszy założyła nowe okulary. Co dokładnie dały same okulary nie jesteśmy w stanie zweryfikować, ponieważ Natalka ma różne inne terapie równolegle, ale od poły grudnia zaobserwowaliśmy dużą poprawę w pisaniu liter.

Poza tym Święta i Sylwester minęły nam bez większych niespodzianek i w miarę dobrej kondycji zdrowotnej.

 
Listopad 2018 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 17.12.2018r.]

W tym miesiącu trochę więcej o zmianach w zakresie zajęć. Zmieniamy stopniowo zajęcia dodatkowe z czysto rehabilitacyjnych na zajęcia, sportowo-ruchowe i tak:

  1. Po dłuższej przerwie powróciliśmy na basen, ale tym razem nie pływamy już w ramach zajęć prowadzonych Metodą Halliwilck tylko z instruktorem pływania na dużym basenie. W zajęciach bierze udział także brat Natalki i zajęcia koncentrują się na nauce pływania. W przypadku Natalii chodzi przede wszystkim o większą koordynację ruchów oraz nauczenie się machania nogami (na brzuchu i na plecach) aby mogła się poruszać do przodu z pomocą na przykład makaronu. Poza tym ćwiczymy nurkowanie ale to już Natalka miała wcześniej dosyć dobrze opanowane
  2. Natalka zaczęła chodzić na wspinaczkę z prawdziwą asekuracją kogoś dorosłego. Zajęcia prowadzone są dla grupy dzieci potrzebujących rehabilitacji, ale przy okazji aktywnych. Co nas zaskakuje to to, że Natalka dobrze sobie radzi i nie boi się iść do góry. Pozytywnym aspektem tych zajęć jest także to, że ma duże wsparcie rówieśników, którzy ja bardzo mocno dopingują.

Poza tym Natalka ma nowe łóżko, które jest piętrowe i musi codziennie wchodzić i schodzić z niego po drabince (dobre ćwiczenie koordynacyjne, jak i na wzmocnienie mięśni). Cały czas planujemy jeszcze w jej pokoju zrobić drabinki oraz miejsce do podwieszenia hamaku.

 
Październik 2018 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 14.12.2018r.]

Pierwszy miesiąc z nową terapią (RDI) oraz na nowo otwartą kuchnią za nami.

Krótko o nowej terapii. Terapia RDI polega na zbudowaniu niezbędnych podstaw do rozwoju dziecka poprzez wykorzystanie potencjału rodziny. Oparta jest ona na założeniu, że w przypadku dzieci autystycznych coś zaburza relację rodzic-dziecko i pozbawia tym samym dziecko możliwości uczenia się od rodziców, co jest niezbędne dla rozwoju między innymi umiejętności społecznych. Terapia RDI nakierowana jest na to, aby tę relację odbudować. W przypadku Natalii chodzi tu przede wszystkim o zbudowanie relacji społecznych, w tym wynikających z nich zasad interakcji między ludzkich, zasad słuchania kogoś czy współpracowania z nim. Terapia ta nie tylko koncentruje się na dziecku ale ma za zadanie wspomóc nas (rodziców) w codziennych zmaganiach z autystycznymi zachowaniami Natalki oraz ich wpływem na funkcjonowanie całej naszej rodziny. Na razie rozpoczęliśmy pracę od nauki współpracy rozumianej jako sekwencja podawacz – odbiorca. Polega to na tym, że wspólnie z Natalką wyjmujemy rzeczy ze zmywarki (tj. jedno z rodziców wyjmuje a ona odkłada na miejsce), nakrywania do stołu czy wkładania prania do pralki lub jego wyjmowania. Praca z Natalką ma być jak najbardziej skoncentrowana na co dziennych czynnościach. Dodamy tylko że część naszych wspólnych zadań nagrywamy i przesyłamy do naszego „opiekuna RDI”, który omawia z nami co robimy dobrze a nad czym należy jeszcze popracować.

Co do otwarcia kuchni. Na razie jesteśmy zadowoleni, ponieważ polepszyła nam się kontrola nad tym co Natalka robi w kuchni. Cały czas jesteśmy w stanie ją widzieć oraz całe jedzenie jest w zasadzie schowane w jednym kominie do którego jest ograniczony dostęp. Specjalny zamek magnetyczny, który jesteśmy tylko my w stanie otworzyć.

 
Wrzesień 2018 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 17.10.2018r.]

Początek szkoły, pierwsza klasa. Natalia nie mogła się doczekać pójścia do szkoły. Pierwsza obserwacja, w związku z faktem, że dzieci już siedzą dużo w ławkach, są to normalne zajęcia, Natalia o wiele mniej się rusza. Z 6-7 tys. kroków w czerwcu zeszliśmy do niecałego 1 tys. kroków przez około 5 godzin przebywania w szkole. Jest to bardzo duża różnica, która dodatkowo uświadomiła nas dlaczego trudno jest utrzymanie skoliozy pod kontrolą. U większości dzieci z PWS w szkole zaczynają się poważne problemy z kręgosłupem.

Z rzeczy pozytywnych to osiągnięcie Natalii w Mini Maratonie. Od 5 lat bierze udział w biegach organizowanych dla dzieci przed Maratonem Warszawskim. W tym roku Natalia po raz pierwszy autentycznie biegła cały czas (500 metrów), nie zraziła się, że jest najwolniejsza i na samym końcu i w nagrodę dostała niesamowity doping i owację od wszystkich dzieci i rodziców na ostatnich 100 metrach biegu. To były niesamowite chwile, Natalia też była z siebie bardzo dumna i zadowolona.

Powoli kończymy remont kuchni, na razie jesteśmy zadowoleni ze zmian i z faktu, że nie nastąpiło pogorszenie się naszej kontroli nad dojadaniem przez Natalię między posiłkami. Jest nawet lepiej.

Zaczęliśmy także nową terapię tzw. RDI, które ma nas i Natalię wspomóc w rozwoju i przezwyciężaniu ograniczeń Natalii wynikających z zachowań autystycznych. Więcej napiszemy w kolejnym miesiącu.

 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 21