Sierpień 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 03.09.2017r.]

Drugi miesiąc wakacji Natalia rozpoczęła od wyjazdu na rodzinne wakacje, które były baaardzo wyczekiwane. W tym roku po raz pierwszy odkąd urodziła się Natalia, pojechaliśmy na południe Polski w górę i był to strzał w dziesiątkę. Cały wyjazd był bardzo aktywny, z Natalką była umowa, iż co drugi dzień będą wycieczki w góry i chodzenie po nich. W dni „relaksu” były z kolei takie atrakcje jak basen, park linowy czy spacery po parku zdrojowym. Natalka na tym wyjeździe wzmocniła się, co było widać zarówno po jej podstawie, tempie chodzenia jak i mięśniach. Wyprawy w góry miały po kilka kilometrów, w tym nasza najdłuższa wyprawa 13 km, z czego podejścia ponad 400 metrów. Takiej wycieczki nie powstydziłoby się zdrowe dziecko.

Oddzielna kategorią wyjazdu były Parki Linowe. To jest odkrycie ostatnich czterech miesięcy. Natalka bardzo polubiła chodzenie po parkach linowych, pomimo iż wymaga to dużej siły, koordynacji ruchów, dobrego zmysłu równowagi oraz dużej koncentracji. Przed wyjazdem w góry Natalka otrzymała swoją klamrę, którą uczyła się przepinać w domu na specjalnie przygotowanej do tego trasie. Było to istotne ćwiczenie motoryki małej (łapanie klamry, naciskanie jej aby się rozpięła, zdejmowanie z liny, wpinanie w linę w innym miejscu), która sprawia Natalce dużo trudności. Na wakacjach Natalce udało się przejść trasy w trzech parkach linowych, w tym zjeżdżać na tyrolkach, chodzić po chybotliwych ścieżkach, samemu przepinać się na całej trasie…  . Sama śmiała się, że ma super zajęcia sensoryczne w terenie, co jest jak najbardziej świętą prawdą. Będziemy to na pewno kontynuowali w Warszawie. Będziemy też chcieli zacząć chodzić na ścianki wspinaczkowe, które są dobre dla ćwiczenia mięśni, koordynacji ruchów oraz zmysłów i są polecane przez naszego ortopedę.

Przed nami powrót do codziennych zajęć, rehabilitacji i wizyt u lekarzy. Pierwsza czeka nas na początku września u ortopedy.