Grudzień 2019 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 06.01.2020]

Grudzień to między innymi duża ilość wyjść. Bardzo ciekawe obserwacje mieliśmy w trakcie jednego z takich wyjść. Przez 3,5g trwania imprezy, Natalka w sumie cały czas sama się sobą zajmowała, nie przegapiła żadnych dodatkowych zajęć. Wszystko byłoby jak w ideale gdyby nie fakt, że niestety przyłapaliśmy ją raz na jedzeniu ciastka, które ktoś zostawił. To jest oddzielny temat.

Po pierwsze niestety ale Natalce w większym stopniu przeszkadza głód co się przejawia próbami podjadania jak zdarzy się okazja, nie można już zostawiać żadnych rzeczy na wierzchu. Kilka razy w nocy próbowała się dostać do lodówki, z jednym sukcesem kiedy niestety ale zapomnieliśmy zamknąć dostęp do lodówki na noc. Po drugie widać, że zaczyna wchodzić w okres dojrzewania. Po trzecie niestety ale musieliśmy pod koniec grudnia odpuścić dietę ketogeniczną ponieważ było od niej za dużo wyjątków (niestety szkoła), które powodowały że dieta nie działała tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Podsumowując jednak okres jej stosowania (prawie 6 miesięcy) stwierdzamy, że Natalia nie przytyła nam, była w naszej ocenie bardziej aktywna. Poza tym przyrost wagi wynikał głównie z jej wzrostu i dojrzewania. Do diety planujemy jeszcze wrócić, zostawiliśmy teraz jej elementy (składniki), które ważne są wg nas dla dobrego (sprawnego) funkcjonowania Natalii czyli różnego rodzaju tłuszcze.

Końcówkę roku spędziliśmy w górach, gdzie Natalka po raz kolejny zdobywała góry. Radzi sobie z tym co raz lepiej.