Miesiąc po miesiącu


Grudzień 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 10.01.2018r.]

I grudzień jak co roku minął nam bardzo szybko. Było oczekiwanie: świąt i w szczególności Wigilii (w tym dniu Natalia może skosztować wszystkich dań wigilijnych, ale przygotowanych specjalnie dla niej), prezentów od Mikołaja (przede wszystkim książek i gier) oraz Sylwestra, który Natalii kojarzy się nie tylko z zabawą i makijażem (w tym roku po raz pierwszy poprosiła mamę o pomoc w zrobieniu makijażu przy pomocy zestawu dziecięcego). ale również z jedzeniem Sushi, którego Natalia jest oczywiście fanką.

Wracając jednak do ostatnich działań w związku niestety ale ze zdiagnozowaniem u Natalki także autyzmu (Zespół Aspergera), to Natalia w ramach rehabilitacji ma następujące ćwiczenia/ treningi:

1. Trening Umiejętności Społecznych tzw. TUS

2. BioFeedback o którym pisaliśmy już w poprzednim miesiącu

3. Ćwiczenia dotyczące odpowiadania na pytania (różnego rodzaju), w tym podtrzymywania/ kontynuowania rozmowy

4. Ćwiczenia dotyczące układania sekewncji zdarzeń (przyczyna - skutek), interakcji między osobami zarówno w zakresie rozmowy jak i myśli jakie mogą te osoby mieć w trakcie rozmowy ze sobą

5. Ćwiczenia w zakresie rozpoznawania i opisywania uczuć oraz sytuacji, w jakich mogą występować (przy okazaji Natalka uczy się angielskiego, ponieważ książka z której korzystamy w tym zakresie jest po angielsku :).)

Powyższa lista jest oczywiście listą otwartą, ponieważ dalej szukamy inspiracji i skutecznych metod.

 
Listopad 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 14.12.2017r.]

Listopad minął nam pod kątem opracowywania "strategii" rehabilitacji Natalki ze względu na zdiagnozowany autyzm. Postaramy się w kolejnych miesiącach więcej o tym napisać.

W tym miesiącu Natalka między innymi chodziła dalej na treningi umiejętności społecznych (TUS) oraz zaczęła ponownie zajęcia z zakresu EEG-Biofeedback.

W domu zaczęliśmy rozmowy o emocjach, co ma nam pozwolić lepsze zrozumienie Natalki i jej emocji, a jej panować nad nimi i także rozumieć. W tym celu mamy między innymi kubki z naklejonymi określonymi emocjami (postacie z bajki dla dzieci "W głowie się nie mieści"). W przypadku jakiejś sytuacj,i gdzie pojawiają się emocje zarówno negatywne lub pozytywne, Natalka ma za zadanie opisać je i może w tym celu wykorzystać stworozne postacie

W celu opanowania części zachowań kompulsywnych polegających na wkładaniu rąk do buzi jeżeli jest czymś zdenerwowana lub podekscytowana Natalka nosi teraz specjalną biżuterię (korale na szyję i na rekę), które jeżeli chce może wziąć do buzi i chwilę pogryźć. Ponadto ma także pufkę, do której może włożyć ręce, jeżeli się denerwuje.

 
Październik 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 02.11.2017r.]

Pierwszy miesiąc w szkole niestety ale potwierdził, że Natalka ma bardzo duże problemy z nawiązywaniem relacji i nie radzi sobie w grupie. Polubiła jednak swojego Cienia, i mam nadzieję, że jego wsparcie da dobre efekty, szczególnie, że jesteśmy już po pierwszych spotkaniach ze specjalistami tłumaczącymi nam jak sobie radzić i wspierać Natalkę w nawiązywaniu kontaktów i nie tylko (w związku ze zdiagnozowanym u Natalki autyzmem).

Drugi miesiąc przyniósł również inne wyzwanie, które do tej pory było nam raczej obce. Natalka zaczęła przybierać na wadze. Po analizie wyszło nam, że może to być po części kwestia obiadów w szkole, pomimo że są pod kontrolą, ale mogą być b. kaloryczne no i Natalka przecież tak ładnie je. Z drugiej strony okazało się, że nie spostrzegliśmy, iż dając jej płatki do jedzenia i dodając do nich róznego rodzaju orzeszki, migdały i inne bakalie powodujemy, że stają się one, pomimo małej wagi, daniami wysokokalorycznymi. W tej chwili jesteśmy drugi tydzień na ściślejszej kontroli diety i waga zatrzymała się w miejscu ale celem jest aby też trochę spadła.

Poza tym byliśmy juz trzy razy na ściance wspinaczkowej i Natalce spodobała się ta nowa atrakcja. Cieszymy się z tego, ponieważ przy wspinaczce musi na prawdę wykorzystywać swoje wszystkie mieśnie i budować napięcie. Na razie jesteśmy na etapie wchodzenia na wysokość około 6 metrów. Mamy nadzieję, że uda się utrzymać ten zapał dłużej.

I ostatnia rzecz z tego miesiąca, zresztą zaobserwowana już w zeszłych miesiącach. Natalka lubi języki obce i oprócz nauki słówek i zdań w języku angielskim bardzo lubi również język hiszpański. Wyłapuje szybko piosenki w tym języku w radiu, dostała też pierwsze płyty z prostymi piosenkami po hiszpańsku i z dużym zapałem ich słucha, powtarza i uczy się słówek. Potrafi już do nas powiedzieć po hiszpańsku, że nas kocha. Dla takich chwil warto żyć :).

 
Wrzesień 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 15.10.2017r.]

No i zaczęło się. Natalia poszła do szkoły. Świadomi jednak wyzwań jakie przed nami, od początku Natalia ma swojego Cienia, czyli osobę, która ją na co dzień wspiera w szkole, pomaga odnaleźć się szkole, klasie, na lekcjach itd. Mamy nadzieję, że pomoże także w nawiązywaniu kontaktów. Pierwsze dni w szkole pokazały, że to wsparcie będzie potrzebne. Z drugiej strony na razie pod względem opanowania wiedzy nie powinno być problemu, w końcu Natalia już płynnie czyta, więc może skupić się na nauce pisania.

Poza tym zakończyliśmy diagnozować Natalkę pod kątem autyzmu. Ocena którą otrzymaliśmy potwierdziła, że Natalka niestety ale jest również dzieckiem autystycznym (Zespół Aspergera). Z jednej strony jest to niestety kolejny obszar wymagający dużych nakładów pracy, z drugiej strony otworzyły się przed nami szerokie możliwości wsparcia Natalki, ponieważ autyzm jako jednostka chorobowa jest bardzo dobrze opisany z wieloma metodami, rozwiązaniami jak radzić sobie z tą chorobą i mieć w tym całkiem dobre wyniki. Na razie w związku z tym "przegupowujemy" nasze siły.

 


 
Sierpień 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 03.09.2017r.]

Drugi miesiąc wakacji Natalia rozpoczęła od wyjazdu na rodzinne wakacje, które były baaardzo wyczekiwane. W tym roku po raz pierwszy odkąd urodziła się Natalia, pojechaliśmy na południe Polski w górę i był to strzał w dziesiątkę. Cały wyjazd był bardzo aktywny, z Natalką była umowa, iż co drugi dzień będą wycieczki w góry i chodzenie po nich. W dni „relaksu” były z kolei takie atrakcje jak basen, park linowy czy spacery po parku zdrojowym. Natalka na tym wyjeździe wzmocniła się, co było widać zarówno po jej podstawie, tempie chodzenia jak i mięśniach. Wyprawy w góry miały po kilka kilometrów, w tym nasza najdłuższa wyprawa 13 km, z czego podejścia ponad 400 metrów. Takiej wycieczki nie powstydziłoby się zdrowe dziecko.

Oddzielna kategorią wyjazdu były Parki Linowe. To jest odkrycie ostatnich czterech miesięcy. Natalka bardzo polubiła chodzenie po parkach linowych, pomimo iż wymaga to dużej siły, koordynacji ruchów, dobrego zmysłu równowagi oraz dużej koncentracji. Przed wyjazdem w góry Natalka otrzymała swoją klamrę, którą uczyła się przepinać w domu na specjalnie przygotowanej do tego trasie. Było to istotne ćwiczenie motoryki małej (łapanie klamry, naciskanie jej aby się rozpięła, zdejmowanie z liny, wpinanie w linę w innym miejscu), która sprawia Natalce dużo trudności. Na wakacjach Natalce udało się przejść trasy w trzech parkach linowych, w tym zjeżdżać na tyrolkach, chodzić po chybotliwych ścieżkach, samemu przepinać się na całej trasie…  . Sama śmiała się, że ma super zajęcia sensoryczne w terenie, co jest jak najbardziej świętą prawdą. Będziemy to na pewno kontynuowali w Warszawie. Będziemy też chcieli zacząć chodzić na ścianki wspinaczkowe, które są dobre dla ćwiczenia mięśni, koordynacji ruchów oraz zmysłów i są polecane przez naszego ortopedę.

Przed nami powrót do codziennych zajęć, rehabilitacji i wizyt u lekarzy. Pierwsza czeka nas na początku września u ortopedy.

 
Lipiec 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 23.08.2017r.]

Zaczęły się wakacje i Natalka pojechała do dziadków na dwa tygodnie. Natalia lubi takie wyjazdy, szczególnie, że pojechała do dziadków, gdzie mieszka także jej ulubiona Kuzynka Zuzia, która potrafi z Natalką się bawić i ją bardzo lubi. Tak samo było oczywiście i tym razem. Poza tym Natalka miała dwutygodniowy turnus, na którym miała zajęcia logopedyczne oraz motoryczne. Po turnusie codziennie były dodatkowe atrakcje takie jak park linowy, basen czy nowe place zabaw. Było dużo ruchu.

 
Czerwiec 2017r. PDF Drukuj Email

[Dodano 04.08.2017r.]

Koniec roku przedszkolnego czyli czekają nas duże zmiany od nowego roku szkolnego. Natalia będzie szła we wrześniu do szkoły. Po długich rozważaniach zdecydowaliśmy, iż Natalia pójdzie do szkoły publicznej z klasami integracyjnymi. Szkoła jest bardzo blisko nas. Do szkoły idzie się niecałe 5 minut (tempem Natalii). Długo zastanawialiśmy się, czy nie posłać Natalki do szkoły społecznej z mniejszymi klasami, ale biorąc pod uwagę między innymi bardzo trudną logistykę, czas jaki spędzilibyśmy w samochodach zdecydowaliśmy spróbować się w większej szkole. Natalka cieszy się na zmianę, podoba jej się nowa szkoła, między innymi ze względu na fakt, że ma super plac zabaw.

Podsumowując pobyt w przedszkolu możemy powiedzieć, iż ruchowo Natalka poczyniła bardzo duże postępy, natomiast dużym wyzwaniem dla niej są kwestie dotyczące umiejętności społecznych (kontaktu, zabawy i współpracy z innymi dziećmi). W tym aspekcie ma niestety bardzo duże deficyty. Aby ją wspomóc będziemy się starali aby w szkole miała swojego indywidualnego nauczyciela wspomagającego, który będzie ją wspierał w zakresie nawiązywania kontaktów społecznych oraz funkcjonowania w grupie.

Przed Natalią wakacje, w tym wyjazd do dziadków, którego Natalka nie może się już doczekać oraz oczywiście urlop z rodzicami :).

 
Maj 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 04.06.2017r.]

Natalka dostała swój pierwszy rower. Trochę późno się zdecydowaliśmy ale lepiej późno niż wcale. Rower jest dosyć duży bo to rama 20’’ i był problem ze znalezieniem bocznych kółeczek, ale w końcu udało się. Rower zgodnie z życzeniem Natalki ma z przodu duży kosz. Mamy już pierwsze wyjścia za sobą. Natalkę trzeba bardzo asekurować, nie potrafi jechać sama ale chce jeździć i próbuje co nas bardzo cieszy.

Poza tym Natalka zapisała się do biblioteki w naszej dzielnicy i jest to miejsce do którego uwielbia chodzić. Nawet bardziej niż do sklepu spożywczego ;).

Z innych spraw to od września czeka nas dużo zmiana i przejście do szkoły do zerówki, stosunkowo niedaleko naszego domu. Natalka cieszy się na tą zmianę, my obawiamy jak się czy zaadoptuje się w nowym miejscu i czy tu uda się nawiązać jakieś przyjaźnie. Niestety z informacji od innych rodziców wiemy, że jest to bardzo ale to bardzo trudne. Teraz w przedszkolu nie ma za bardzo koleżanek, niestety ale nie potrafi nawiązać spontanicznych relacji, ale zdecydowanie lepiej radzi sobie już w sytuacjach bardziej standardowych, w tym w zabawach które wcześniej już miała.

 
Kwiecień 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 04.06.2017r.]

Od pierwszego roku chodzimy z Natalką na basen. Natalka lubi wodę, co wynika z faktu, iż pływa w niej już od 6 lat, pod drugie w wodzie jest jednak mniejsza grawitacja. Na basenie udało nam się osiągnąć to, że Natalka wie jak oddychać, nie napije się wody i wiek jak unosić się na wodzie. Niestety nie jest na tyle szybka i chętna aby próbować machać nogami co dałoby jej szansę pływania. W tym miesiącu udało nam się jednak osiągnąć to, że Natalka zaczęła w wodzie pływać w motylkach i nie boi się sama unosić w wodzie.

W tym miesiącu zauważyliśmy, że Natalka poprawiła jakość swojego biegania. Lepiej i szybciej podnosi nogi i potrafi dalej pobiec.

W tym miesiącu poza tym na krótkim wyjeździe udało nam się z Natalką uzgodnić, że na wyjeździe nie ma codziennie oddzielnie drugiego dania oraz kolacji. Był tylko jeden posiłek i Natalka mogła sobie wybrać, oczywiście przy naszej asyście, co będzie chciała zjeść.

 
Marzec 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 30.04.2017r.]

Zęby/ zgrzytanie nimi to problem Natalki, teraz dodatkowo doszedł nam jeszcze problem z nowymi zębami. Ponieważ Natalka bardzo mocno przy zgrzytaniu zaciska zęby, nowe stałe zęby nie mogą się przebić. W konsekwencji z mlecznymi jedynkami musieliśmy iść pod koniec tego miesiąca do dentysty aby je usunąć i zrobić miejsce dla stałych zębów. Niestety okazało się, że stałe jedynki wyszły już z tyłu i teraz będziemy musieli je korygować. Kolejne wyzwanie przed nami.

Poza tym Natalka nadal pod względem zdrowotnym dobrze się trzyma i nie łapie żadnych poważniejszych chorób. Dieta i suplementy chyba robią swoje. Oby tak dalej.

 
Luty 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 30.03.2017r.]

Luty był raczej spokojnym miesiącem, bez spektakularnych sukcesów i porażek. Można powiedzieć, że chcielibyśmy więcej takich miesięcy. To co nas trochę martwi to fakt, że Natalka niestety ale przeszła do kolejnej fazy zainteresowania jedzeniem. Nie tylko wszystko zjada co ma, ale jeżeli gdzieś jest jedzenie w zasięgu jej ręki to będzie próbowała je wziąć… . Chyba będziemy musieli zamknąć kuchnię na klucz aby nie kusiła i była jasność, że tam nie ma wstępu bez nas. Trochę jako działanie profilaktyczne aby zapobiec dalszej eskalacji niepotrzebnych zachowań, biorąc pod uwagę co mówią inni rodzice, u których w pewnym momencie rozpoczęły się nocne spacery do kuchni… . Inna rzecz, że w przypadku kiedy Natalka zje coś bez naszej zgody miedzy posiłkami, to jako zasada dostanie kolejny posiłek mniejszy i wie o tym. Poza tym za każdym razem przyłapana przeprasza, ale wiemy że jest to po prostu od niej silniejsze i najważniejsze aby oszczędzić jej niepotrzebnych pokus.

 
Styczeń 2017 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 09.02.2017r.]

Styczeń nie przyniósł w sumie niczego nowego. Natalka odpukać była w tym miesiącu jako jedyna z naszej rodziny odporna na wirusy, grypy i inne choroby krążące wokół nas. Chodziła regularnie do przedszkola, a co za tym idzie prawie codziennie pokonywała drogę do przedszkola na własnych nogach tj dojście do metra, a póżniej z metra do przedszkola. Droga ta ma taki plus, iż trzeba na niej pokonać kilka razy schody i dzięki temu jest za każdym razem trening schodzenia po nich (idzie to nam trochę gorzej) oraz wchodzenia, co Natalka robi nawet chętniej w porównaniu do swojego młodszego brata.

Niestety nie udało nam się nadal zmniejszyć problemu ze zgrzytaniem a wychodzą już pierwsze stałe zęby oraz cały czas, powoli, ale nasila się zainteresowanie Natalki jedzeniem i nie można przy niej zostawić niczego do jedzenie bo nie będzie potrafiła się potrafiła powstrzymać chociaż wie dobrze że nie powinna tak robić. Co do ilości posiłków Natalka nie narzeka, ale ponieważ nauczyła się odczytywać czas z zegara więc jak sobie przypomni to kontroluje ten czas i przypomina nam o zbliżającej się porze jakiegoś posiłku. Na razie nie jest to na szczęście "natrętne" przypominanie i mamy nadzieję, że tak będzie cały czas, ponieważ Natalka ma od nas komfort i gwarancję ilości posiłków i ich w miarę możliwości stałych pór.

 
Grudzień 2016 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 09.01.2017r.]

I kolejny miesiąc za nami. Podobno jaka Wigilia lub Sylwester taki cały rok ;). Jeżeli chodzi o to drugie wydarzenie to będzie nieźle ponieważ Natalka w tym dniu miała całkiem dużo energii, wiedziała co to za szczególny dzień, co prawda poszła spać około 21, ale tak jak prosiła obudziliśmy ją o północy i rzeczywiście wstała, dała nam buziaki, obejrzała fajerwerki i dopiero wtedy położyła się spowrotem spać :). Normanie obudzić ją w środku nocy to rzecz niemożliwa. Z innych rzeczy to byliśmy na mikołajkach w przedszkolu i z pracy. Niestety ale przy dużej liczbie dzieci i tego co dzieje się naokoło Natalka nie do końca potrafi sobie z takimi sytuacjami poradzić, wszystko ją rozprasza, ma problemy z koncentracją oraz nawiązywaniem dobrych kontaktów z rówieśnikami. To jest de facto jednym z dużych wyzwań jakie teraz mamy. Drugim wyzwaniem, szczególnie teraz zimą, jest ruch. Natalka generalnie nie lubi zimna i dosyć szybko marznie co nie wpływa dobrze na jej chęć do spacerów/ ruchu na świeżym powietrzu. Zresztą podobnie jest latem w trakcie upałów, które też do końca dobrze nie znosi.

 
«pierwszapoprzednia12345678następnaostatnia»

Strona 2 z 8