Miesiąc po miesiącu


Lipiec 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 22.08.2012]

  1. Z radością zauważamy wzrost aktywności Natalki, np. wchodzi po schodach i schodzi z nich na czworakach nawet kilkanaście razy pod rząd,  podejmuje ciągłe próby wstawania, potrafi przejść kilka metrów wzdłuż ogrodzenia, trzymając się poręczy. W piaskownicy już nie tylko siedzi nieruchomo przesypując piasek, ale częściej się przemieszcza raczkując. Odkąd odkryła, że może wstać na nogi, żeby po coś sięgnąć (często  znajdując sobie mało stabilny punkt oparcia), trzeba mieć ją ciągle na oku.
  2. Pojawiły się nowe dźwięki / wyrażenia,  np. „sio”(żeby odgonić muchę / osę), „uff” (przy wysiłku), „ła-ła-ła” (na pieska), „iść” (gdy chce gdzieś iść:)
  3. W wakacje udało nam się zwiększyć liczbę zajęć z hipoterapii do dwóch razy w tygodniu. Natalka utrzymuje wyprostowaną postawę siedząc na koniu, "zapamiętuje" naprzemienność ruchów, uwielbia kontakt z koniem.
 
Czerwiec 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 18.07.2012]

  1. Okazało się, że Natalka ma niedobór karnityny (na podstawie badania krwi), co dodatkowo może przyczyniać się do jej wiotkości. W związku z tym zaczęliśmy jej podawać l-karnitynę w kapsułce, aby uzupełnić niedobory. Z tego co udało nam się przeczytać na stronach poświęconych PWS (http://www.pwsdots.org/ i http://www.pwsnotes.org), suplementacja l-karnityny często jest wskazana przy PWS. Zobaczymy, czy będzie zauważalna poprawa.
  2. Natalka dalej raczkuje, robi to coraz sprawniej, tzn. zaczęła naprzemiennie wyprowadzać nogi, a nie skręca całą miednicą, jak wcześniej. Poza tym nabiera prędkości :-)
  3. Zwiększyliśmy czas stania Natalki w pionizatorze do ok. 3 razy dziennie. Jest to konieczne, żeby wykształciły się prawidłowe krzywizny w kręgosłupie. Normalnie rozwijające się dziecko, gdy zaczyna raczkować, jednocześnie zaczyna stawać, dzięki czemu kręgosłup kształtuje się prawidłowo. W przypadku dzieci wiotkich, które same nie wstają, potrzebna jest pionizacja bierna, aby uniknąć nieprawidłowych krzywizn. Natalka podejmuje próby samodzielnego wstawania przy meblach, ale wciąż bardzo się przy tym chwieje.
  4. Natalka próbuje wypowiadać nowe dźwięki, zdarzyło nam się usłyszeć "o" i "u", ale widać, że kosztuje ją to dużo wysiłku. Widać wyraźnie, że obniżone napięcie w obrębie aparatu mowy, utrudnia jej wydawanie dźwięków. Kontynuujemy zajęcia u logopedy i wykonujemy ćwiczenia w domu.
 
Maj 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 7.06.2012]

  1. Natalka zaczęła raczkować, chociaż najczęściej uprawia styl mieszany, tj. raczkowanie przeplatane pełzaniem. Raczkowanie ciągle jest dla niej wyzwaniem, jej kroczki są chwiejne i ma problemy z utrzymaniem równowagi.
  2. Poza tym, co najważniejsze, coraz więcej rozumie. Bezbłędnie odpowiada na podchwytliwe nawet pytania typu co? kto? gdzie? I jak? Pamięta co się wydarzyło, gdzie była, co widziała, nawet po wielu dniach.
  3. W maju mieliśmy wizytę kontrolną u pani dr neurolog. W ocenie neurologa Natalka pozostaje bardzo wiotka, natomiast mimo to, jej rozwój poznawczy przebiega dobrze.
  4. Natalka w końcu trochę się rozgadała. Do tej pory normą było milczące dziecko. Teraz, jeśli się ją zagaduje, to chętnie rozmawia, sama zaczepia, opowiada, komentuje. Miła odmiana:-)
  5. W maju rozpoczęliśmy też dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny w ośrodku Amicus. Natalka miała ok. 4 godzin zajęć dziennie, w tym głównie rehabilitację ruchową, masaż oraz terapię z integracji sensorycznej. Ćwicząc w specjalnym kombinezonie terapeutycznym Adeli, Natalka z pomocą terapeuty wykonała pierwsze kroczki.
 
Kwiecień 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 15.05.2012]

  1. Nasza córcia rozpoczęła etap wspinania się / wchodzenia na meble. Także trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo zanim się człowiek zorientuje ona już jest np. na ławie. Trzeba ją było nauczyć schodzenia (najpierw nogi!!!) ale i tak podejmuje próby „samobójczego” schodzenia głową w dół
  2. Natalka bardzo rozwinęła się w wodzie. Przede wszystkim próbuje się w wodzie aktywnie przemieszczać – efektywnie pracuje nogami. Do pływania jeszcze nam trochę brakuje – musimy dołączyć pracę rąk
  3. Natalka ma chęć / potrzebę komunikacji, wtrąca się w rozmowę (nareszcie!!!), komentuje po swojemu, próbuje powtarzać słowa (ostatnio „plac zabaw”). Oczywiście jest ogromny problem z artykulacją, ale cieszymy się że są chęci!
  4. Zaobserwowaliśmy u naszego dziecka zachowania społeczne np. całowanie lali, posyłanie buziaków,  szukanie pomocy u mamy. Inne osiągnięcie – umiejętność dmuchania (nauczyła się na gwizdku)
 
Marzec 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 01.04.2012]

Marzec był pod kilkoma względami przełomowy:

  1. Natalka usiadła - zupełnie sama i samodzielnie, bez zachęcania z naszej strony. Wygląda na to, że w końcu jest na to gotowa. Trwało to strasznie długo - w końcu ma już rok i 7 miesięcy.
  2. Natalka zaczyna raczkować - na razie powolutku, jak źrebaczek który stawia pierwsze kroki:-) Jak chce szybko dotrzeć do celu to przerzuca się na pełzanie. Ale kiedy uda nam się ją zmotywować do raczkowania i trochę przejdzie - jest dumna jak paw:-) Mamy poczucie, że te wszystkie żmudne ćwiczenia przynoszą w końcu owoce. Cieszymy się, że osiąga kolejne etapy rozwoju niemowlęcego. Oby jak najdłużej raczkowała - będzie wzmacniała sobie napięcie mięśniowe i ćwiczyła naprzemienność ruchów, która jest bardzo ważna dla ogólnego rozwoju.
  3. Zaczyna też podnosić się i stawać przy meblach, co dla nas jest ogromnym przeżyciem. Do niedawna była praktycznie tylko leżąca, a teraz możemy ją zobaczyć stojącą. Chociaż do prawdziwego stania jeszcze bardzo długa droga przed nami...
  4. Natalka zrobiła bardzo duże postępy na basenie. Woda bardzo jej służy i ją wzmacnia.

Poza tym cyklicznie walczymy z alergią, która nie daje Natalce spokoju.

 
Luty 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 07.03.2012]

W lutym:

  1. Natalka po raz pierwszy samodzielnie usiadła!! Na razie to jej siedzenie trwa krótko i jest dosyć niestabilne (zdarzył się nawet poważniejszy "fikołek"). Natalka jest bardzo z siebie zadowolona, że siedzi - lubi pozować do zdjęć na siedząco:-)
  2. Dalej przyjmuje pozycję czworaczą, ale nie ruszyła jeszcze do przodu. Natomiast lubi wspinać się po schodach i na wszelkie sprzęty / meble będące w jej zasięgu (na te poza jej zasięgiem też próbuje:-)
  3. Poza tym stała się bardziej komunikatywna - pokazuje jak ptaszki fruwają, dziobią, jak piesek biega itd. Natomiast ciągle operuje tym samym zakresem kilku sylab.
  4. Po dłuższej przerwie (ze względu na choroby) wznowiliśmy aquaterapię, która działa na Natalkę rewelacyjnie. Woda to zdecydowanie jej żywioł.
 
Styczeń 2012 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 06.02.2012]

W tym miesiącu Natalka:

  1. Była z tatą na turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce, gdzie pokazała, iż potrafi już m.in. wyjmować różne przedmioty z jednego pudełka i wkładać je do drugiego, dostrzega wszystko co jest na około i każe sobie nonstop nazywać po imieniu. Jeżeli coś już zapamiętała i usłyszy jak się o tym mówi, jeżeli dana rzecz jest w zasięgu wzroku, pokazuje ją i się uśmiecha.
  2. Została fanem koni i jazdy konnej. Nawet w najsłabszy dzień na turnusie, kiedy była kompletnie wyczerpana, znalazły się pokłady siły na hipoterapię (jazda na koniku przez 30 min.), w tym jazdę na siedząco z terapeutą.
  3. Nadal próbuje rozpocząć raczkowanie oraz udaje jej się podeprzeć na przednich rękach aby np zajrzeć do konteneru z zabawkami.
  4. W ramach ćwiczeń małej motoryki zaczęła przyciskać lub wskazywać przedmioty wskazującym palcem, potrafi użyć chwytu pensetowatego.
  5. Była niestety znowu poważnie chora (zapalenie oskrzeli) i musiała po raz kolejny przyjmować antybiotyk, ale mamy to już za sobą.
 
Grudzień 2011 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 15.01.2012]

Grudzień przyniósł nam następujące zmiany:

  1. Na kilka dni przed Świętami Natalka zaczęła podnosić się z pozycji leżącej do czworaków. Następnie jest w stanie przez chwilę pobujać się do przodu i do tyłu. Zdarzyło się także kilkakrotnie, że usiadła bokiem. To wszystko jest jej dużym osiągnięciem. Usłyszeliśmy nawet ostatnio, że to wręcz nieprawdopodobne, że przy całej swojej wiotkości w ogóle się podnosi. Dla nas to dowód na to, że Natalka jest uparta i ciągle próbuje i przekracza granice swoich obecnych możliwości.
  2. Natalka zaczęła robić wiele rzeczy charakterystycznych dla jej zdrowych rówieśników. Dzięki temu wiemy, że mamy szansę nadrabiać opóźnienia jakie ma w tym zakresie.
 
Listopad 2011r. PDF Drukuj Email

[Dodano 5.12.2011]

W tym miesiącu nie mamy niestety jakiś spektakularnych osiągnięć, ale Natalka:

  1. Stoi coraz dłużej w pionizatorze - w sumie już teraz dwa razy prawie po 45 minut bawiąc się różnymi rzeczami na stoliku przed sobą, w tym m.in. przeglądając książeczki
  2. Jeżeli ma ochotę nadal odkrywa pozostałe pokoje w domu, powoli pełzając, zaczęła przy tym używać obu rąk naprzemiennie, czekamy nadal kiedy bardziej aktywnie zacznie używać nóg/miednicy
  3. Rozpoznaje coraz więcej przedmiotów takich jak słońce, noc, książka, lampa, poznaje siebie i innych domowników na zdjęciach
  4. Każe sobie nazywać przedmioty, które widzi na obrazku
  5. Zaczęliśmy pracować więcej nad małą motoryką, po tym jak neurolog zwrócił nam uwagę, że Natalka nie wykonuje precyzyjnych ruchów ręką. Dostała m.in. cymbałki i próbuje na nich grać
  6. Ma już w sumie 9 zębów i trzeba bardzo uważać przy myciu zębów

Niestety od ponad miesiąca walczymy z alergią i zmianami skórnymi. Mamy nadzieję, że w końcu uda nam się znaleźć przyczynę tych problemów.

 
Pażdziernik 2011 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 06.11.2011]

Natalka w tym miesiącu zaczęła:

  1. Gaworzyć i sylabizować! Najczęściej ta-ta-ta-ta:-)
  2. Wyciągać rękę po przedmiot, który ją interesuje. Najczęściej każe sobie ściągać z półki wszystkie pluszaki po kolei:-)
  3. Robić groźne miny – mam wrażenie, że .odkrywa mimikę swojej twarzy
  4. Rozpoczęliśmy zajęcia z psychomotoryki, podczas których uczymy się nowych zabaw
  5. Natalka rozumie coraz więcej słów np. „książeczka”
  6. Przemierzać już całe mieszkanie „pełzając” i odkrywając nowe zakamarki
 
Wrzesień 2011 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 18.10.2011]

Zmiany, zmiany. Każdy tydzień przynosi nowe. W tym miesiącu:

  1. Najbardziej spektakularnym osiągnięciem tego miesiąca było pełzanie (!). Natalka potrafi podczołgać się w wybranym kierunku, nawet przez cały pokój. Wreszcie jest w stanie zbliżyć się do przedmiotu swoich zainteresowań. Coraz wyżej podpiera się na rękach. Plecy powoli jej sztywnieją, co czuje się w rękach.
  2. Wraz z pełzaniem pojawia się coraz więcej dźwięków z ust naszego dziecka!
  3. Natalka przestawiła się na 2 drzemki w ciągu dnia, czyli wydłużyła się jej dzienna aktywność.
  4. Mieliśmy wizytę w poradni żywieniowej,  gdzie Natalka została dokładnie obmierzona i zważona. Wszystkie parametry i wskaźniki w normie, otrzymaliśmy dalsze wytyczne żywieniowe.
  5. Kontrolna wizyta w poradni okulistycznej – oczka w porządku.
 
Sierpień 2011 r. PDF Drukuj Email

[Dodano 09.09.2011]

W tym miesiącu Natalka skończyła roczek. Pierwszy intensywny rok rehabilitacji za nami, widać pierwsze efekty codziennej rehabilitacji i pracy.

  1. Udaje nam się ustawić Natalkę „w czworakach” bez podtrzymywania. Na razie przy każdej próbie ruchu dziecko „się rozjeżdża”, ale postępem jest to, że chwilę „postoi”. Zdarza jej się opierać na dłoniach, już nie na łokciach i przedramionach. Potrafi się bardzo szybko obrócić wokół własnej osi przekładając dłonie. Poza tym czasami próbuje podpełznąć do interesującego ją obiektu. Najwięcej jak dotąd zdołała podciągnąć się 3 razy (co dało jej jakieś pół metra do przodu). Natalka coraz lepiej trzyma główkę, dzięki czemu może przebywać w coraz wyższych pozycjach (cały czas z asekuracją). Próbuje nawet odpychać się nóżkami od podłoża.
  2. Powoli widać efekty działania hormon wzrostu. Tym właśnie interpretujemy zwiększoną żywotność Natalki, dłuższe okresy czuwania, zainteresowania otoczeniem.
  3. Pojawiły się pierwsze świadome zabawy Natalki – najbardziej ulubiona to „Gdzie jest Natalka?”, a ostatnio – „Gdzie lala ma ....?” Poza tym nareszcie dziecko samo ogląda książeczki z obrazkami (!)
 
Lipiec 2011 PDF Drukuj Email

[Dodano 14.08.2011]

W tym miesiącu rozpoczęliśmy terapię hormonem wzrostu – jedynym jak dotąd lekiem łagodzącym objawy PWS. Szybko jak na standardy w tym zakresie w innych krajach i w Polsce. Według informacji od lekarza i innych rodziców, na efekty trzeba poczekać parę miesięcy.Poza tym:

  1. Z zakresu „sukcesów” rehabilitacyjnych:-)) Natalka potrafi sama podeprzeć się w klęku (czworakach) na rękach, przytrzymana lekko z tyłu. Czasami turla się na obie strony. Chodzimy z nią na basen ostatnio dwa razy w tygodniu i zauważamy, że dużo lepiej trzyma główkę nad wodą.
  2. Natalka ma problem z gryzieniem – ostatnio próbuje rozgniatać jedzenie językiem i połyka bez gryzienia. Pracujemy nad tym, bo pora by dostawała coraz większe kawałeczki do jedzenia -jest już w końcu dużą dziewczynką:-)) Poprawiła jej się natomiast technika picia. Stopniowo przekonuje się też do picia wody.
  3. Odbyliśmy wizytę u dietetyka i staramy się rozszerzać jej dietę, budując jednocześnie dobre nawyki żywieniowe, czyli koncentracja na warzywach i białku. Rozpoczęliśmy także suplementację kwasami OMEGA.
  4. Natalce przybyły 4 nowe ząbki na górze.
 
«pierwszapoprzednia12345678następnaostatnia»

Strona 7 z 8